Archive for Luty 2012
Twoja suczka okazała już bardzo wyraźnie, że ani pozorowanym jedzeniem z jej miski, ani zrzucaniem z kanapy i trzymaniem za kark nie uzyskasz jej szacunku. Dla psa liderem nie jest ten, kto zabiera mu jedzenie, ale ten, kto jedzenie daje. Nie ten, kto demonstruje przewagę fizyczną, ale ten, kto potrafi nagrodzić prawidłowo wykonane polecenie. Wilki, szakale ani likaony nie odbierają szczeniakom jedzenia przynoszą je i oddają szczeniakom. Tak samo zachowuje się normalna suka-matka. Ona nie rywalizuje o jedzenie ze szczeniakami. Szczeniaki, owszem, rywalizują pomiędzy sobą. A my mamy wybór możemy zachowywać się wobec naszego szczeniaka jak dorosły pies-opiekun, lub jak rywalizujące szczenię.
Pies ufa temu człowiekowi, który jedzenie daje, lub wymienia to, co pies ma, na lepsze. W odczuciu Twojej suczki zaczęłaś rywalizować z nią o jedzenie, więc nie jesteś dla niej liderem, ale konkurentem. Skoro suczka w różnych sytuacjach odczuwa Twoje zachowania jako konkurencyjne, to stara się nie dopuścić Cię do bliskich kontaktów z rodziną. Pies nie rozumie ludzkiej wartości rzeczy jest mu obojętne, czy porwie nakrętkę od słoika czy złoty zegarek. Jeśli pies porwie coś cennego dla nas i jest ścigany z krzykiem uczy się, że porywając właśnie to, wzbudzi zainteresowanie. Jeśli zostanie nauczony oddawania za nagrodą wszystkiego, co mu wskażemy – równie chętnie odda coś cennego, jak i bezwartościowego z naszego punktu widzenia. Proponuję więc, abyś zmieniła postępowanie wobec suczki. Zacznij karmić ją z ręki, potem z miski trzymanej w rękach. Zapisz się z suczką na szkolenie w zakresie podstawowego posłuszeństwa i nie wymuszaj niczego na siłę, ale nagradzaj prawidłowe zachowania. Naucz aportowania i wszystko bez konfliktu będziesz mogła odebrać. Naucz warowania, nagradzając pozostanie na waruj. Wtedy polecisz suczce warować, gdy zechcesz przytulić się do kogoś, a za chwilę przywołasz ją i nagrodzisz. Jeśli naprawdę chcesz, aby suczka uznała w Tobie lidera naucz, że wykonując Twoje polecenia może zawsze liczyć na pochwałę, a okazjonalnie na nagrodę, a wtedy żadne demonstracje siły nie będą potrzebne.
Źródło: http://pies.onet.pl/13,24906,42,co_zrobic__zeby_moj_pies_zaczal_mnie_szanowac,ekspert_artykul.html
Często mam do czynienia z psiakami ze schroniska, gdzie trafiają zwierzaki porzucone przez właścicieli. To niesamowite jak szybko potrafią one przystosować się do nowego domu i zaakceptować w pełni swoją nową rodzinę. Wasz Frodo też jest w stanie to zrobić. Uczenie psa pozostawania samemu trzeba zacząć od wychodzenia na 1 minutę. Nie robimy przy tym „rytuału wyjścia”, nie żegnamy się z psem. Po prostu wychodzimy i za minutę wracamy. Jeśli pies jest spokojny – wracamy za 3 minuty itd.
W tym ćwiczeniu ważne jest, by nie wracać wtedy, gdy pies piszczy lub szczeka, bo to by go przekonało, że szczekanie Was przywołało i wtedy takie zachowanie mogłoby się bardzo wzmocnić. Dobrym wyjściem jest również przeprowadzenie z psem treningu pozostawania w klatce. To go uspokaja i pozwala spokojnie poczekać aż wrócicie. Więcej na temat przygarniętych psiaków napisałem .
Oczywiście nie zapomnijcie, aby wtedy gdy jesteście w domu zapewnić psu odpowiednią ilość ruchu i ćwiczeń.
Źródło: http://pies.onet.pl/13,14850,1698,przygarnelismy_psa_porzuconego_w_lesie,ekspert_artykul.html