Mój york szczeka i rzuca się na ludzi
Posted by admin | Posted in Psy | Posted on 30-09-2011
0
Klaudio, bardzo często yorka traktujemy niczym zabawkę, pozwalamy na wszystko, nie wymagając niczego bo to taki malutki śliczny piesek. Nawet najmniejszy york nadal jest psem i potrzebuje, aby człowiek uczył go odpowiednich zachowań, nagradzał, wymagał, dawał zajęcie. Naucz swojego psa najpierw spokojnie chodzić na smyczy obok stojących i przechodzących ludzi, wymagaj siedzenia bez szczekania gdy ludzie chodzą obok i nagradzaj spokój. Twój piesek, jeśli od niego niczego nie wymagasz, nie czuje się przy Tobie bezpiecznie, takie atakowanie ludzi jest właśnie okazywaniem strachu. Yorka też trzeba spokojnie i cierpliwie uczyć wszystkiego tak, jak uczyłabyś dużego psa. Postaraj się o poradniki, takie choćby jak Sam wychowasz swego psa (Górny, Mrzewińska) lub Jak rozmawiać z psem (Mrzewińska), przeczytaj zamieszczone tu artykuły i , daj swojemu psu zajęcie właśnie szkoleniem. Nie głaszcz psa za nic, bez powodu, nie porywaj na ręce chwal i głaszcz tylko wtedy, gdy zachowa się prawidłowo. Jeśli bodaj raz rozbawiło Cię, że maleńki piesek próbuje odstraszyć Twojego chłopaka to ten jeden raz wystarczył, by pies uznał, że tak trzeba się zachowywać. Naucz więc teraz psa warowania w dystansie, gdy Twój chłopak wita się z Tobą. A potem przywołaj psa i niech od Twojego chłopaka dostanie nagrodę. Nie możesz puszczać psa luzem, dopóki go nie opanujesz jedno oszczekanie kogokolwiek zepsuje Ci tygodnie pracy. Nie ma magicznego sposobu, który zmieniłby od razu zachowanie psa pomoże tylko praca z psem, danie mu zajęcia, takiego choćby jak aportowanie, jak noszenie małej zabawki, praca z psem, praca i jeszcze raz praca.
Źródło: http://pies.onet.pl/13,25790,42,moj_york_szczeka_i_rzuca_sie_na_ludzi,ekspert_artykul.html


Shar-pei wbrew swojemu wyglądowi nie jest przytulanką i wobec obcych zachowuje rezerwę. To cecha rasy, która nie tłumaczy jednak, jak sądzę, aż tak wielkiej niechęci psa do obcych. Bardzo możliwe, że kilakrotnie przymuszony do kontaktu z nieznanym mu człowiekiem pies nauczył się, że aby uniknąć przykrej dla niego sytuacji, najlepiej warczeć i szczekać. Teraz więc uprzedza spodziewaną nieprzyjemność “dmuchając na zimne”. Agresja ze strachu niezwykle łatwo się utrwala, bo jest natychmiast nagradzana uczuciem ulgi.
Doroto, moim zdaniem szybko poradzisz sobie z tym problemem, bez przekupstwa ani straszenia – po prostu stworzysz takie sytuacje, aby nagrodzić prawidłowe zachowanie i zobojętnić krótką jazdę. Zacznij lekcje na pustym parkingu lub przed własnym domem, jeśli dysponujesz ogrodzonym terenem. Wprowadzisz psa na smyczy do samochodu – powiesz – “dobrze, czekaj” i podasz smakołyk. Skłonisz do warowania, pochwalisz, nagrodzisz. Otworzysz auto, ale blokując psa smyczą i ręką uniemożliwisz wysiadanie. Ponownie pochwalisz, dasz smakołyk. Po chwili ujmiesz smycz, polecisz wysiąść, usiąść obok auta. Drugi raz wprowadzisz psa do auta i nagrodzisz, pozwolisz wysiąść, po wykonaniu “siad” i odczekaniu chwili bez nagradzania smakołykiem wrócisz z psem do domu. Na następnych etapach szkolenia zaczniesz o krok odchodzić od otwartego auta, a suczka ma siedzieć lub warować w środku, nagradzana co jakiś czas. Powtórzysz wszystko zamykając auto, potem przy włączonym na chwilę silniku, okazjonalnie naciskając klakson. Zawsze pochwałą nagradzasz spokój, a nieregularnie smakołykiem. Kiedy suczka będzie spokojnie leżeć w otwartym samochodzie, na pustym parkingu już w zamkniętym aucie przerobisz ruszanie, kilkumetrową jazdę, natychmiastowe zatrzymanie auta, wielokrotne wsiadanie i wysiadanie psa. Wsiadanie będziesz chwalić i nagradzać, wysiadanie tylko chwalić. Na parkingu ruszysz i zahamujesz jak przed światłami, aby nagrodzić spokój po chwili stania. Już nie za każdym zatrzymaniem będziesz wysiadać sama i wyprowadzać psa.
To jedne z najłatwiejszych i najbardziej popularnych sztuczek – większość psów przyswaja je bardzo szybko. Możemy ich uczyć na dwa sposoby
Blokada rui przy pomocy zastrzyków hormonalnych nie jest czymś w 100% bezpiecznym może grozić wieloma powikłaniami. Jeżeli suczka nie jest przeznaczona do rozrodu, sterylizacja jest najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem.
Myślę, że powinnaś zwrócić się do swojego lekarza weterynarii, aby obejrzał te zmiany. Jeżeli powstały w wyniku wbicia się kleszczy, po jakimś czasie znikną, ale jeśli nie? Trzeba to sprawdzić.
W jakim wieku można rozpocząć szkolenie agility z cocker spanielem?
Silne stresy doznane w szczenięctwie mogą odnowić się nieoczekiwanie u dorastającego, nawet już dorosłego psa. Twój pies powoli wyrasta ze szczenięctwa, wchodzi w okres dojrzewania, a to charakteryzuje się wzmożoną pobudliwością i wrażliwością. Dlatego być może teraz silniej reaguje na sytuacje podobne do tych, których wystraszył się jako szczeniak. Można psu na pewno pomóc przezwyciężyć te strachy. Nie wolno jednak mówić do spanikowanego zwierzęcia ;nie bój się; ani go pocieszać. Pies nie rozumie zdania ;nie bój się;, choć prawdopodobnie skojarzył słowo ;nie; jako ostrzeżenie, zakaz. A wiec nie dość, że coś go wystraszyło, to jeszcze właściciel słowem ;nie; zwiększa dla psa uczucie zagrożenia. Pocieszanie pies mógłby odebrać jako nagrodę za lękliwe zachowanie i oczywiście tym częściej zachowywałby się podobnie. Dlatego najlepiej jest zobojętniać rozmaite dźwięki, nasilając je stopniowo podczas radosnej zabawy z psem. Można odpowiednio rozkładając smakołyki zachęcić i nagrodzić psa za podejście do miejsca, które wydaje mu się straszne. Zwijana smycz także może być ostrożnie, potem coraz mniej ostrożnie upuszczana podczas radosnej zabawy psiaka z właścicielem, może stanowić wręcz element tej zabawy. Proponuję wzmocnić pasję aportowania, aportowanie przerażającego przedmiotu znosi obawę przed tym przedmiotem, także zakończone sukcesem aportowanie w miejscach zdaniem psa groźnych zmniejsza jego obawy przed tym miejscem. W niedawno wydanej książce Nicholasa Dodmana ;Pies, który kochał zbyt mocno; znajdziesz wiele przykładów nieoczekiwanych psich lęków i sposoby ich odczulania. Polecam lekturę tej książki przed przystąpieniem do zobojętniania Twojemu psu wszelkich ujawniających się w tej chwili strachów.
Kasiu, koniecznie musisz udać się ze swoim jamnikiem do lekarza weterynarii, aby ten zbadał pieska, przeprowadził testy i dowiedział się jaka jest przyczyna zmian skórnych. Przyczyną takich zmian może być zakarzenie bakteryjne, grzybica, alergie, pasożyty, zaburzenia hormonalne i tak dalej lista jest bardzo długa.
W Warszawie odbyła się (21-23.XI) druga edycja warsztatów groomerskich organizowanych w cyklu ?Grooming workshop? . Podczas trzydniowego szkolenia można było się dowiedzieć jak pielęgnować teriery.