Skutki uboczne wspólnych zajęć
Posted by admin | Posted in Psy | Posted on 30-04-2010
0
Tak jak piszesz nerwowe i nieprzyjazne zachowanie wobec innych psów może być wynikiem pobudzenia w zabawie. Jeśli pies tak bardzo “nakręca się” na aportowanie lub innego rodzaju aktywność, że emocje sięgają zenitu, jakakolwiek przeszkoda, czy bodziec mogę stać się okazją do wyładowania emocji.
Nawiasem mówiąc wiele osób mogłoby ci pozazdrościć tak skoncentrowanego na Tobie psa dającego się bez kłopotu odwołać tak od innych psów jak i od wszystkiego co może być ciekawe.
Problemem powarkiwania i usztywniania się na inne psy warto się jednak zająć.
Skoro problemem jest nadmierne napięcie i pobudzenie związane z zabawą warto kontrolować to pobudzenie nie dopuszczając do sytuacji nadmiernej eskalacji emocji. Proponuję przerywać zabawę kiedy tylko zauważy Pani, że pies jest “niezdrowo” pobudzony i nie potrafi nad sobą zapanować. Lepiej jest pracować z psem, że tak powiem, w średnich rejestrach pobudzenia emocjonalnego. Być może krótsze sesje szkolenia, czy zabawy przeplatane spokojnym spacerem lub biernym odpoczynkiem będą rozwiązaniem problemów nadmiernego pobudzenia. Jeśli bowiem zbyt intensywne emocje nie będą nagradzane twój pupil nauczy się je kontrolować.
Pamiętaj też że masz do czynienia z młodym, dorastającym samcem i oprócz opisanych wyżej zjawisk mamy do czynienia z zachowaniami sterowanymi popędem płciowym jak rywalizacja z innymi samcami czy pobudzenie seksualne (wiosna i cieczki, które pies wyczuwa nawet z odległości kilometra)
Dobrze byłoby, aby doświadczony trener lub behawiorysta przyjrzał się zachowaniu twojego psa, bo być może jest coś jeszcze niepokojącego, na co warto zwrócić uwagę, a co bez bezpośredniego kontaktu z psem nie jest do zauważenia.
Źródło: http://pies.onet.pl/13,27218,41,skutki_uboczne_wspolnych_zajec,ekspert_artykul.html


Zachowania agresywne mogą wynikać z bardzo różnych powodów. Ponieważ nie mogę zobaczyć psa i ocenić jego zachowania bezpośrednio – pozostaje mi udzielić Ci kilku podstawowych rad, które pomogą Ci zmienić zachowanie psa wobec mężczyzn. Często powodem, dla którego psy boją się mężczyzn jest to, że po prostu są z nimi gorzej zsocjalizowane niż z kobietami.

















Proponuję zacząć od wizyty u lekarza weterynarii. Być może pies ma problemy z nerkami. Jeśli nerki i pęcherz są zdrowe, warto zastanowić się nad kastracją, co na ogół znosi chęć do znaczenia moczem terenu – dla Twojego psa znaczenie moczem jest jak wywieszka z napisem “to jest mój dom, nie wchodź tutaj”. Dla cockera psa myśliwskiego przecież ważne jest także, co robi na spacerze. Jeśli nie został nauczony choćby aportowania zabawek, co zastąpiłoby mu polowanie, jeśli nie ma nic do roboty na co dzień, to nie tyle chce Was dominować, ile nie uznaje w Tobie ani w Twoim mężu kogoś, komu trzeba i warto się podporządkować. Piszesz, że to miły pies, rozumiem zatem, że nie rezygnujesz z niego mimo pogryzień, chciałabyś, aby psu było dobrze z Wami, a Wam z psem. Na to jest tylko jeden sposób znajdź dla psa nagradzane zajęcie. Ucz go, że warto reagować na Twoje polecenia, wydawane w domu i na każdym spacerze także. Cocker spaniel jest psem myśliwskim i mimo wyglądu czarującej maskotki musi mieć zagwarantowaną pracę pod kierunkiem człowieka.
Suczka może zajść w ciąże praktycznie do śmierci. Nie ma menopauzy.


Karanie psa za obronę tego co uzna za swoje nie ma żadnego sensu przede wszystkim dlatego, że nasila poczucie zagrożenia przez co skłania zwierzę do jeszcze większej potrzeby obrony. Nawet jeśli ustąpi ze strachu, osłabi to jego zaufanie do Was i spowoduje, że w kontaktach z ludźmi będzie czuł się zagrożony i napięty. Ponadto kara nie informuje psa jakiego zachowania od niego oczekujemy. Znacznie lepszym sposobem jest wymiana przedmiotu, który chcemy odebrać na coś równie lub bardziej atrakcyjnego, na przykład smakołyk lub zabawkę. Pamiętaj, że podstawową zasadą pracy z psem przejawiającym agresję jest unikanie kar i nagradzanie właściwych zachowań.
Najprawdopodobniej pies ma małe doświadczenia w kontaktach z innymi, zwłaszcza dorosłymi psami, dlatego przeżywa konflikt z jednej strony chciałby poznać inne psy i pobawić się z nimi, z drugiej obawia się ich i pewnie nie za bardzo wie jak się wobec ich zachować. Dlatego właśnie prezentuje zachowania submisywne charakterystyczne dla szczeniaków i młodych psów kuli się lub nawet kładzie z ogonem podwiniętym pod brzuch. Nie należy tego zachowania interpretować jako przerażenia i w związku z tym nie należy ani pocieszać psa ani tym bardziej biec mu z pomocą. Pocieszanie może tylko utrwalić zachowanie polegające na unikaniu i lęk prze psami. Proponuję zachęcać psa do zabaw z psami (proszę na początek zaprzyjaźnić go z dorosłym i bezpiecznym psem jego właściciel z pewnością wyrazi zgodę aby psy mogły się poznać i pobawić), a wszelkie przejawy lęku po prostu ignorować.