Ratunku, mój pies zjada śmieci
Posted by admin | Posted in Psy | Posted on 30-09-2009
0
Być może pocieszy Cię to, że psy mają wręcz atawistyczną cechę zjadania śmieci. W końcu tak – według badań Coppingerów nastąpiło udomowienie psów. Pierwotnie psy były właśnie czyścicielami żywiącymi się odpadami i odchodami z ludzkich osiedli. Dzisiaj ta cecha raczej nie budzi naszego entuzjazmu – co jest całkiem zrozumiałe.
Po pierwsze, czasami pomaga podanie psu suszonych żwaczy wołowych, które są dostępne w sklepach zoologicznych (pachną smakowicie dla psa). Można też podać tabletki Rumen Tabs, zawierające sproszkowane żwacze. Wiele psów dostających taki suplement diety rezygnuje z poszukiwania świństw na spacerze. Gdyby to nie poskutkowało – postaraj się zabezpieczyć psa przed zjadaniem paskudztw ubierając mu kaganiec plastikowy z podwójnym dnem. Ważne, żeby pies nie ćwiczył się w niepożądanych zachowaniach.
Oprócz tego naucz suczkę niepodejmowania pokarmu z ziemi. Wcześniej już opisywałem jak to zrobić. Generalnie oferujesz lepszy smakołyk, gdy pies decyduje się zrezygnować z pokusy. Wyprowadzając suczkę na spacer miej ją pod kontrolą na smyczy, zwłaszcza w pobliżu śmietnika. Im bardziej będziesz w stanie kontrolować to, co pies sam sobie zdobywa z otoczenia i uczyć psa właściwych zachowań, tym szybciej odniesiesz sukces.
Źródło: http://pies.onet.pl/13,10779,1698,ratunku__moj_pies_zjada_smieci,ekspert_artykul.html


Jolu, masz rację, że bicie nie pomoże suczka zacznie obawiać się Ciebie, tym trudniej będzie nauczyć zwierzątko, by załatwiało się w Twojej obecności.
Zdarza się, że przesadne okazywanie miłości nie pomaga w opanowaniu strachów. Nadmierna opiekuńczość nie pozwala psu na odrobinę samodzielności, wzmaga strach przed nieznanym. Proponuję zacząć nagradzać psa za spokój lub wykonane polecenie, nie pieścić zbyt często, ani za bardzo nie pocieszać. Pies, który ma jakieś zajęcie, jest chwalony i nagradzany za konkretną czynność, staje się znacznie pewniejszy siebie. Suczka boi się obroży weź do ręki tę obrożę przy każdym karmieniu. Pokaż obrożę trzymając drugą ręką smakołyk tak, aby sama wsunęła głowę. Powiedz wtedy zawsze to samo słowo, daj w nagrodę smakołyk. Pies nie rozumie znaczenia słów, kojarzy je z czynnością. Jeśli zrozumie, że wypowiadane słowo oznacza “wsuń głowę w obrożę, dostaniesz smakołyk” łatwiej opanuje strach. Po chwili można obrożę zdjąć, a po następnym kwadransie bez wychodzenia na spacer powtórzyć to ćwiczenie. I podobnie odczulać inne strachy. W żadnej sytuacji nie mów do suczki “nie bój się” zwierzę często słyszy słowo “nie”, rozumie to słowo jako ostrzeżenie, zakaz kontaktu. Jeśli się czegoś wystraszy, a dodatkowo usłyszy “nie”, uzna tę sytuację za wyjątkowo groźną. Oczywiście bywają psy tak skrzywdzone w pierwszym okresie życia, że zawsze będą przepełnione strachem, ale na zaakceptowanie takiej sytuacji jest zawsze czas. Spróbuj nauczyć reagowania na jakiekolwiek hasła, w taki sposób jak opisany w zamieszczonym tu artykule , spróbuj rehabilitacji suczki przez nagradzane szkolenie najprostszych zachowań.
Klaudio, bardzo często yorka traktujemy niczym zabawkę, pozwalamy na wszystko, nie wymagając niczego bo to taki malutki śliczny piesek. Nawet najmniejszy york nadal jest psem i potrzebuje, aby człowiek uczył go odpowiednich zachowań, nagradzał, wymagał, dawał zajęcie. Naucz swojego psa najpierw spokojnie chodzić na smyczy obok stojących i przechodzących ludzi, wymagaj siedzenia bez szczekania gdy ludzie chodzą obok i nagradzaj spokój. Twój piesek, jeśli od niego niczego nie wymagasz, nie czuje się przy Tobie bezpiecznie, takie atakowanie ludzi jest właśnie okazywaniem strachu. Yorka też trzeba spokojnie i cierpliwie uczyć wszystkiego tak, jak uczyłabyś dużego psa. Postaraj się o poradniki, takie choćby jak Sam wychowasz swego psa (Górny, Mrzewińska) lub Jak rozmawiać z psem (Mrzewińska), przeczytaj zamieszczone tu artykuły i , daj swojemu psu zajęcie właśnie szkoleniem. Nie głaszcz psa za nic, bez powodu, nie porywaj na ręce chwal i głaszcz tylko wtedy, gdy zachowa się prawidłowo. Jeśli bodaj raz rozbawiło Cię, że maleńki piesek próbuje odstraszyć Twojego chłopaka to ten jeden raz wystarczył, by pies uznał, że tak trzeba się zachowywać. Naucz więc teraz psa warowania w dystansie, gdy Twój chłopak wita się z Tobą. A potem przywołaj psa i niech od Twojego chłopaka dostanie nagrodę. Nie możesz puszczać psa luzem, dopóki go nie opanujesz jedno oszczekanie kogokolwiek zepsuje Ci tygodnie pracy. Nie ma magicznego sposobu, który zmieniłby od razu zachowanie psa pomoże tylko praca z psem, danie mu zajęcia, takiego choćby jak aportowanie, jak noszenie małej zabawki, praca z psem, praca i jeszcze raz praca.
Jedyną sensowną rzeczą, którą możesz zrobić to szukanie pomocy dobrego behawiorysty, który określi przyczyny zachowania, oceni ryzyko, a jeśli to możliwe w waszych warunkach zaproponuje program modyfikacji zachowania.
Absolutnie słusznie jesteś zaniepokojony. W tej chwili to może być tylko forma zabawy, lub reakcja na dotyk długim ogonem ziemi czy podłogi. Może wynikać z chęci zajęcia się – prawdopodobnie Twoja suczka wymaga już więcej spacerów połączonych ze szkoleniem w zabawie. Ze spacerów powinna wracać na tyle zmęczona fizycznie i psychicznie, aby w domu miała ochotę tylko spać. Czasem zainteresowanie ogonem wynika z drażniącego zwierzę przepełnienia gruczołów okołoodbytowych lub robaczycy, ale to wykluczysz podczas pierwszej wizyty u lekarza weterynarii.
Jedną z najstarszych instytucji szkolących treserów jest Związek Kynologiczny, jednakże wiele organizacji i szkół oferuje szkolenia trenerskie. Jeśli jesteś zainteresowana szkoleniem sportowym – warto rozejrzeć się w internecie i poczytać na różnych forach, które szkoły mają najlepszą opinię i co oferują. Podobnie wiele fundacji zajmujących się np. dogoterapią prowadzi zajęcia szkoleniowe dla swoich członków.
Sądzę, że problem jest w tym wypadku dość złożony i bardzo trudno mi na podstawie krótkiego opisu zrozumieć konkretne przyczyny sikania na łóżko. Bez wątpienia jednak pies przeżywa sporo napięcia w ciągu dnia. Samo sikanie następuje na skutek wyczerpania rezerw neuroprzekaźników w autonomicznej części układu nerwowego odpowiedzialnej za mięśnie trzymające mocz w pęcherzu.










